środa, 12 lutego 2014

Narty- gdzie wyjechać

Gdzie warto wybrać się na europejskie stoki narciarskie?

Zima w pełni. Nie każdy lubi tą porę roku, ale są osoby, które uwielbiają śnieg, mróz i wszystko, co się z nimi wiąże. Kto to jest? to przede wszystkim osoby, dla których pasją jest zimowe szaleństwo. Takie osoby kochają uprawiać zimowe sporty.
Obecnie paleta zimowych sportów jest bardzo szeroka. To już nie tylko narty, ale również deski do zjeżdżania ze stoków, profesjonalne tory saneczkowe czy też świetne lodowiska, na których można jeździć na łyżwach.W kraju istnieje bardzo wiele wyciągów, nawet w mniejszych miastach, na których można spróbować swoich sił w zimowych szaleństwie.

Niestety, nie zawsze dopisuje pogoda. Polska zima bowiem w ostatnich latach zrobiła się wyjątkowo kapryśna. Grudzień tylko straszy zimą, a po kilku dniach marnych opadów śniegu, zaczynają przeważać plusowe temperatury. Śnieg zmienia się w deszcz i zamiast prawdziwie narciarskiej pogody, robi się chłodna, późnojesienna plucha. Styczeń jest już bardziej łaskawy dla wielbicieli sportów zimowych, albowiem przez większą część miesiąca jednak można spodziewać się temperatur poniżej zera. Wtedy, nawet jak nie dopisze śnieg, można liczyć na to, że swoje zadanie spełni sztuczne naśnieżanie na stokach narciarskich. Sytuację ratują także sztuczne lodowiska. Luty jednak już w połowie może zaskoczyć porządnymi roztopami, a marzec... Czasami zostaje już tylko wspomnienie po zimie.

Dlatego nie ma się co dziwić, że każdego roku wiele tysięcy osób wybiera się na narty do Francji, do Włoch, aby poszaleć na wspaniale przygotowanych, alpejskich szczytach. Narty we Francji dają możliwość skorzystania ze wspaniałej pogody, doskonale przygotowanych tras narciarskich a na koniec dnia z infrastruktury turystycznej, która jest doprowadzona do perfekcji. W kurortach na narciarzy czekają hotele, puby, restauracje, kina a nawet świetne baseny z podgrzewaną wodą. Można korzystać do woli. Powodzeniem cieszą się zorganizowane wyjazdy w Alpy, ale każdy może też samodzielnie zorganizować swój wyjazd na narty. Na turystów czekają nie tylko hotele, ale i tysiące niewielkich pensjonatów. Można samodzielnie dysponować swoim czasem, albo korzystać z oferty przewodników i z zaplanowanych przez nich atrakcji. w wielu kurortach znaleźć można strefy bezcłowe, gdzie nie tylko można kupić szereg atrakcyjnych pamiątek, ale również markowe alkohole, słodycze czy też tanią benzynę, nie obłożoną szeregiem podatków.

Niektóre firmy turystyczne organizują także specjalne wyjazdy dla osób młodych, przede wszystkim studentów, którzy mają szansę wypocząć na początku albo na końcu sezonu narciarskiego, kiedy to można liczyć na szereg zniżek (między innymi na przejazdy autobusami czy wstęp na stoki). Wyjazd na narty w Alpy może być okazją do wspaniałego urlopu. To idealne rozwiązanie dla osób, które bardzo lubią aktywny wypoczynek.



o autorze

Marcin Markiewicz - kocha snowboard i dobrze przygotowane stoki, co sezon wybiera się na narty do Francji wraz ze znajomymi.

--
Artykuł pochodzi z serwisu:
Albercik.pl - darmowe artykuły do przedruku na strony www

Nasza strona internetowa

Na co zwróćić uwagę katalogując stronę www?

Jeśli postanowiliśmy promować i pozycjonować swoją stronę internetową poprzez dodawanie jej do katalogu, to należ zwrócić uwagę na kilka bardzo ważnych aspektów tych czynności, aby nie przyniosło nam to więcej szkody niż pożytku.

Jak wiemy istotnym przy katalogowaniu jest wartość katalogu do jakiego dodajemy stronę. Bardzo ważne jest aby był on moderowany i nie zawierał wielu bezwartościowych stron, blogów, innych katalogów pełniących wyłącznie rolę farmy odnośników mających na celu wodzić roboty wyszukiwarek a nie przekazywać treść lub jakąkolwiek pomoc internautom. Jak rozróżnić, czy katalog jest wartościowy, czy też nie? Czy wystarczy PageRank, czy ilość zaindeksowanych podstron, czy też ilość backlinków? Co wpływa na wartość linku?

Bezapelacyjnie należy stosować unikalność opisów katalogowanej strony internetowej, jeśli będziemy stosować ten sam opis w wielu dziesiątkach czy setkach katalogów to bez wątpienia zostaniemy ukaranie przez Google, gdyż jest to dzisiaj błąd a raczej wynikające z lenistwa kardynalne zaniedbanie. Należy również zwrócić uwagę na trafność doboru kategorii w katalogu oraz na trafność dodanych do opisu słów kluczowych. Wybierając katalogi należy również zwrócić uwagę na ich historię w sieci, jak długo istnieją oraz jakie strony i kiedy są dodawane. Jeśli do dodawania naszej strony wykorzystamy ogólnodostępne listy słabych, niemoderowanych oraz obecnych na listach niepożądanych katalogów a w pracy dodatkowo wykorzystamy automatyczne dodawarki i narzędzia do tworzenia opisów na pewno nasze działania przyniosą skutki odwrotne do zamierzonych i nasza strona spadnie znacząco w wynikach wyszukiwania lub nawet z nich zniknie.

 

Źródło: http://webwriter.pl/na-co-zwrocic-uwage-katalogujac-strone-www/

piątek, 11 października 2013

Uwolnić ciało

Organic Dance - Taniec nas wyzwoli

Organic Dance
Fot. Adam Krawczyk
Trzymamy ciało na uwięzi, bo od dzieciństwa słyszymy tylko: Jak siedzisz? Wyprostuj się! A skrępowane ciało to skrępowany duch! Uwolnić może nas taniec organiczny. A teraz dzieci, wszyscy siadamy i zakładamy nóżki na kokardkę – komenderują nami już w przedszkolu. Tak jakby maluchy czy starszaki nie mogły usiąść po prostu tak, jak im wygodnie. – Łatwiej manipulować ludźmi i kontrolować ich, kiedy posłusznie wykonują te same ruchy – tłumaczy przekornie Adam Krawczyk, tancerz i aktor. Swój Organic Dance, który czerpie z wielu tanecznych technik, stworzył właśnie po to, by uwolnić naturalny, jak mówi, „organiczny” ruch. Zapomnij o musztrach dzieciństwa – Od wczesnego dzieciństwa wpaja się nam określone nawyki.

Potem pamiętamy o tym, co nakazywali nam rodzice, nauczyciele i nie mamy świadomości, że naturalna moc płynnego i swobodnego ruchu, została w nas uwięziona. Adam o tańcu i ruchu scenicznym wie wszystko. Od ósmego roku życia trenował taniec towarzyski. Zdobył najwyższą klasę sportową „S” i reprezentował Polskę za granicą na najważniejszych turniejach. To jednak przestało mu wystarczać. Skończył więc Akademię Teatralną i został aktorem. Pracował także jako choreograf. Jeździł po świecie, zapraszany przez najlepszych nauczycieli tańca, by uczyć się nowych technik, ale też obserwować ludzi. Dzięki tanecznym telewizyjnym show, taniec znów stał się bardzo modny, a profesjonalne szkoły przeżywają prawdziwe oblężenie. Adam kręci głową. Do nauki w klasycznych szkołach tańca podchodzi sceptycznie. – Nie chodzi o to, by wiernie powtarzać kroki, które już kiedyś ktoś wymyślił – tłumaczy. – Trzeba szukać własnej metody i przestać się kontrolować. Zobaczyć, czy rzeczywiście, gdy puszczą wszystkie hamulce, będziemy popełniać gafę za gafą, czy też może odwrotnie: ujawni się moc naturalnego ruchu? Nawet taka, o którą nigdy byśmy się nie podejrzewali? Prawdziwy taniec, który wypływa z duszy, działa na nas jak lekarstwo. Jeśli zaś robimy coś wbrew sobie, „łamiąc” swoją naturę, to choć ćwiczymy mięśnie i uelastyczniamy kości, cierpimy. Bo oddalamy się od siebie samych, od naszego naturalnego ruchu. Dawna drukarnia przy Miedzianej. Dziś jest tu kilka sal, w których ćwiczą tancerze. Przyszli, bo chcą się dowiedzieć czegoś o sobie. Może odkryć, jakie tajemnice skrywają ich przygarbione plecy i dlaczego tak trudno otworzyć się im na innych? Organic Dance, niczym doświadczony terapeuta, z zajęć na zajęcia, zdejmuje z nich kolejne maski. Uwalnia radość. Inspiruje. Pozwala uwolnić się od nieśmiałości. Przestań się oceniać – W prawo, wdech, teraz w lewo, wydech! – mówi do swoich tancerzy Adam Krawczyk. Teraz razem turlają się po podłodze. Adam pokazuje, że ciało ma prawo czuć to, co chce: – Sam znajdź taki sposób, żeby zgięta stopa miękko wchodziła w przestrzeń, sam wypróbuj, jak zmniejszyć nacisk nóg na podłogę. Przy gwałtownych ruchach boli cię biodro? Poszukaj sposobu, aby ominąć ból. To jest możliwe, uwierz! Ciało prowadzi nas samo, trzeba mu tylko zaufać. Adam uważnie obserwuje swoich tancerzy, ale nigdy ich nie krytykuje. Pokazuje za to, jak „miękko wejść w przestrzeń”, jak się skłonić, jak wyciągnąć rękę, żeby w ruchu było jak najmniej sztywności, żeby ominąć opór powietrza. Po kilku próbach „na sucho” włącza muzykę. Raz jest to tango, raz afrykańskie rytmy, raz smooth jazz. I zabawa na całego. – W Organic Dance niczego nie zakładamy – wyjaśnia. – Nie wybiegamy myślą w przyszłość. Nie mówimy, że nauczymy się tego i tego za miesiąc czy dwa. Jesteśmy tylko tu i teraz. Stale powtarzam: „Przestań się oceniać, zrzuć z siebie wszystko, poczuj to, co naprawdę cię interesuje, nie oglądaj się na innych!”. To tylko na początku sprawia trudność, potem przychodzi euforia. To prawda. Z każdą minutą ze wszystkich, którzy tańczą, śmiech uwalnia się niczym ozon podczas burzy... Znów bądź dzieckiem – Nie przypuszczałam, że dostanę tutaj taką porcję dziecięcej zabawy – mówi entuzjastycznie Aneta, która na co dzień pracuje jako urzędniczka. – Na trzydniowe warsztaty wyjazdowe Organic Dance trafiłam przypadkiem. I zachwyciłam się! Po powrocie uznałam, że za nic nie odpuszczę takiej przyjemności – mówi. – Teraz regularnie przychodzę na zajęcia. Wcześniej byłam na innych kursach tańca i często się frustrowałam. Że krok, który ćwiczę nie jest idealny, że coś mi nie wychodzi. Tutaj, mimo że mój ruch nie zawsze jest precyzyjny i zgodny z intencją, wcale mi to nie przeszkadza. Nareszcie zaczęłam się cieszyć tańcem. I powoli zapominam o radach mamy. Wychowywała mnie sama, bardzo surowo. Przy jedzeniu musiałam siedzieć wyprostowana. Jak się trochę zgarbiłam, dostawałam w plecy gazetą. Gdy przychodzili goście, kazała mi dygać w specjalny sposób. Czułam się jak sparaliżowana. – A ja, po kilku miesiącach ćwiczeń, nareszcie mam ręce i nogi – mówi pół żartem, pół serio Małgosia, księgowa. Co sobotę przemierza całą Warszawę, by dostać porcję radości z „naturalnego podążania za swoim ciałem”. W końcu stało się lekkie i – jak mówi – można z nim wyprawiać różne rzeczy. – Teraz inaczej siedzę, chodzę, stoję. To nie są wyuczone, sztywne ruchy, to moje uśpione dziecko nareszcie się budzi. Kiedyś zasnęło przerażone. Dokładnie pamiętam, kiedy. Turlałam się z górki i podarłam spodnie. Dostałam wtedy od ojca w tyłek i moje ciało się zamknęło. Ale nawet jeśli nikt nie bronił się nam przewracać, turlać, tarzać i skakać, to i tak dzieciństwo się kiedyś kończyło. Trzeba było mocno stanąć na nogach. Nie naśladuj innych mówi Marta, która kocha taniec i przez całe swoje 32-letnie życie chodziła na różne kursy, teraz rozumie, że naturalny ruch wypływa z potrzeby człowieka, a nie ślepego naśladownictwa. Tego całego: „Krok w tył, dwa w bok, głowa wyżej, ramiona ściągnąć. I powtarzamy jeszcze raz!”. Jak nie wychodzi, łatwo się zniechęcić. A organic? – Po trzydniowych, intensywnych warsztatach wcale nie byłam zmęczona – zapewnia Marta. – Wręcz przeciwnie. Kiedy tłumaczy znajomym, co robi na zajęciach, wszyscy są zachwyceni, ale i tak boją się przyjść. Mówią, jak większość ludzi, że nie potrafią tańczyć, że się wygłupią, ośmieszą. Obawa przed publiczną kompromitacją jest dla wielu zbyt silna, by się przełamać. – Przekonuję ich, że nie o to tutaj chodzi. Nie trzeba mieć żadnych tanecznych umiejętności, wystarczy się wsłuchać w siebie – mówi Marta. – Przyjść raz, by zobaczyć, że nikt nas źle nie oceni. To, co wypływa z naszego wnętrza i jest prawdziwe, nie może być ani głupie, ani niezgrabne – dorzuca Aneta. – A to, co kiedyś wpajała mi moja mama, okazało się złe. Wtedy nie umiałam się przed tym obronić. Ale teraz zrobiłam wszystko, by znów odzyskać… małą Anetkę. Trzeba zobaczyć, czy gdy przestaniemy się kontrolować, będziemy popełniać gafę za gafą, czy też może ujawni się moc naturalnego ruchu. Dotykaj bez obaw, Organic Dance nie jest tylko tańcem samym w sobie. Może być kamieniem węgielnym pod każdą kolejną technikę taneczną, jaką chcemy opanować. Ale jeśli nawet zostaniemy tylko przy nowo odkrytych, naturalnych umiejętnościach, to i tak lepiej zatańczymy na weselu u kuzynki. Obudzona świadomość nie zasypia już po raz drugi tak łatwo. I otwiera na drugiego człowieka. Adam często powtarza, że jeśli dotykamy kogoś innego, to on dotyka też nas. Pod wpływem jego dłoni, ciepła barków czy oparcia bioder, znajdujemy nowe, płynne gesty i ruchy. W ten sposób zaczynamy inaczej widzieć to, na co cały czas patrzyliśmy. Po wielu treningach dotyk nie budzi już obaw. Przeciwnie, jest inspirujący. – To fascynujące, że taka bliskość ciała obcego człowieka, która jeszcze do niedawna wywoływała w nas sprzeciw, teraz wydaje się naturalna – mówi Jagoda. Ona dzięki zajęciom z tańca organicznego w końcu wybrała właściwy kierunek studiów i… pogodziła się z ojcem. – Przez rok byliśmy strasznie skłóceni – wyjaśnia. – Nie mógł mi darować, że zrezygnowałam z medycyny. A ja przez cały ogólniak ślęczałam przy biurku nad biologią, której nienawidziłam. Dla niego. Na studiach nadal czułam się nieszczęśliwa, stłamszona, jak w pułapce. Aż koleżanka wyciągnęła mnie na warsztaty do Adama. Boże, jak mi się otworzyły oczy! Im dłużej tańczyłam, tym byłam coraz bardziej pewna: nie chcę być lekarzem, chcę malować! Po kilku miesiącach prywatnych lekcji dostałam się na grafikę. Swój pierwszy obraz przyniosłam ojcu. Wzruszył się i przytulił mnie. Chyba zrozumiał, że każdy ma prawo do życia na własny rachunek. – Na moje zajęcia trafiają nauczyciele, terapeuci, urzędnicy, właściciele firm – mówi Adam. – Oni wszyscy, dzięki nowo odkrytej mocy, zaczynają być lepsi w tym, co robią na co dzień. Bo harmonia ciała rodzi harmonię duszy. Źródło: Sonia Ross, Wróżka. Szczegóły o warsztatach i zajęciach otwartych na: www.organicdance.pl .
Sonia Ross

poniedziałek, 7 października 2013

Papierosy!

Potrzeba zmiany

W życiu każdego nałogowego palacza nadchodzi taki moment, w którym pragnie powiedzieć: DOŚĆ. Może to być motywowane złym samopoczuciem, troską o swoje zdrowie i życie bądź potrzebą odmienienia swojej egzystencji. Rzucanie palenia nie jest jednak sprawą prostą. Co więc należy zrobić, by efektywnie odejść od nałogu?

Ścieżka wspomagania nikotynowego

Jak rzucić palenie? Jedną z dróg jest wybranie wspomagacza zawierającego w sobie nikotynę. Może to być guma do żucia, tabletki bądź inhalator. Na rynku od niedawna jest również dostępny e-papieros, który wyglądem przypomina zwykły papieros i dzięki temu częściowo oszukuje organizm, któremu wydaje się ,że wciąż pali. Wszystkie te produkty nie zawierają żadnych substancji toksycznych ani szkodzących zdrowiu-jedynie pewną dawkę nikotyny, która sprawia, że organizm nie odczuwa silnego pociągu go zapalenia papierosa. Objawy odstawienia są zaś o wiele łagodniejsze niż podczas nie używania wspomagania w ogóle.

Siła woli

Kolejną ze ścieżek jest rzucanie palenia poprzez siłę woli. Osoba nie wspomaga się dodatkowymi produktami uzupełniającymi w organizmie zapas nikotyny. Wypala ostatniego papierosa i nie kupuje następnej paczki. To najtrudniejszy sposób rzucania, ponieważ osoba jest skazana dosłownie sama na siebie. W chwili, w której organizm odczuje brak zawartości nikotyny rozpocznie się batalia. Palacz musi się zmierzyć z bólami zarówno fizycznymi (bóle głowy, bóle brzucha, kaszel) jak i mentalnymi (drażliwość, znerwicowanie, stany depresyjne). Jednak w ten sposób osoba może sobie uświadomić siłę nałogu, co pozwoli jej mocniej się zmobilizować. Po kilku dniach dolegliwości zaczną słabnąć aż w końcu ustaną. Za to rzucanie palenia zagwarantuje osobie wzmocnienie układu odpornościowego oraz krwionośnego.

Drogi alternatywne

Powyżej wymienione zostały najpopularniejsze metody dotyczące rzucanie palenia. Jednak istnieją inne sposoby. Mniejsza część osób sięga po pomoc specjalisty. Kilka razy w tygodniu pojawia się na sesjach, podczas których rozmawia o nałogu i jego zdrowotnych konsekwencjach. Innym sposobem jest medycyna alternatywna. Są to między innymi sesje aromaterapeutyczne, akupunktura, hipnoza czy ziołolecznictwo. Te metody są o wiele droższe od środków zastępujących palenia, jednak są one naturalne i nie mają na celu dostarczyć do organizmu nikotyny, tylko ją zwalczyć. Niestety według przeprowadzonych badań, największy odsetek ludzi powracających do palenia, są ci, którzy korzystali z medycyny alternatywnej bądź z rad terapeuty.

-- O autorze

Paweł Michalski