czwartek, 26 kwietnia 2012

zdrowie

„Choroba za krótkich rąk” w obliczu podwyższenia wieku emerytalnego.

Autorem artykułu jest Dawid Klimaszewski


Ostatnio rząd zajął się projektem, dotyczącym podwyższenia wieku emerytalnego do 67 lat .Czy próbował wtedy wyobrazić sobie osobę, która przez problem starczowzroczności zahamuje efektywny rozwój większości polskich przedsiębiorstw?

W obliczu narastających kontrowersji, związanych z wydłużeniem wieku emerytalnego, wzrasta liczba specjalistów, rozważających fizyczne możliwości osób pracujących w wieku przedemerytalnym. Zawód 60-letniego architekta, który prawie 30 lat swojego życia spędzaprzed zakurzonym monitorem firmowego, kilkunasto calowego komputera, realizując kolejne wysoko budżetowe projekty. Zostało mu jeszcze 7 lat. A co potem? Rehabilitacje i kolejna paragrubych jak kra lodowa okularów, których wiotki nos nie jest już w stanie utrzymać. Starczowzroczność - nie zapomni o tych, którzy się starzeją. Jej pojawienie się jest tak samo pewne, jak obejmująca nas reforma emerytalna. Narząd wzroku u człowieka jest niezwykle ważny – tym bardziej, gdy w najbliższej perspektywie czeka nas jeszcze kilkadziesiąt lat ciężkiej pracy. Jak wypracować mechanizm obronny przed utratą wzroku, niwelując ryzyko zwolnienia z pracy i zwiększyć szanse dobrnięcia do zasłużonej emerytury?

O co chodzi z tą starczowzrocznością?

Presbiopia, bo tak fachowo określa się problem starczowzroczności, powstajew następstwie naturalnego procesu starzenia się. W miarę upływu czasu, ludzkie oko zatraca ostrość widzenia obrazów w bliskiej odległości. W procesie akomodacji – doprowadzenia soczewki do większego poziomu załamania światła - pojawiają się pewne trudności. Z roku na rok, soczewka oka zaczyna twardnieć. Zmniejsza się również jej elastyczność, co w efekcie prowadzi do utraty zdolności akomodacji na bliższe odległości. Jak my to odbieramy? Przypuśćmy, że czytamy książkę. Ku naszemu zdziwieniu, litery zlewają się ze sobą, tworząc jedną wielką plamę na białej kartce papieru. Zwiększamy więc dystans i oddalamy książkę od obszaru oczu. Jest nieco lepiej, ale nadal nie czujemy komfortu. Podążamy dalej, do czasu, aż… nasza ręka okazuje się zbyt krótka. Chwilowa słabość? Nie. Starczowzroczność.

Czy to może przeszkadzać?

Ktoś powie – nie czytam książek, więc się nie przejmuję. Z lektury porannej gazety również mogę zrezygnować, bo napawanie się pesymizmem z samego rana nie wróży niczego dobrego. Jednak w kontekście wprowadzanej reformy emerytalnej, dobry wzrok może okazać się najlepszym przyjacielem i siłą przetargową w pracy. W świetle informatyzacji przedsiębiorstw, korzystanie z komputera jest podstawową czynnością wielu pracowników. Starczowzroczność zmniejszy ich wydajność i jakość wykonywanej przez nich pracy. Ponadto, zahamuje ich dalszy rozwój i stworzy ograniczenia, które będą mogły zadecydować o wykluczeniach z aktualnie obejmowanych stanowisk pracy. Przyjmuje się, że zakres akomodacji u osób w wieku 45 lat, wynosi 4 dioptrie. W wieku 60 lat, zakres ten sięga zera. Dla porównania – u dzieci, zakres ten wynosi kilkanaście dioptrii. Jak widać - nie jest dobrze.

Więc dajcie nam jakieś lekarstwo!

Czy istnieje cudowne antidotum, które pozbawi nas problemu starczowzroczności przywróci nam pełną sprawność wzrokową? Mogłoby się wydawać, że poza odpowiednio dobranymi okularami, nic nie jest już w stanie nam pomóc. Na szczęście, w odpowiedzina zachodzące zmiany w systemie emerytalnym, powstała w pełni skuteczna, niechirurgiczna metoda laserowej korekcji starczowzroczności. Grupa specjalistów w dziedzinie okulistykii i korekcji wad wzroku z warszawskiego Centrum Okulistycznego, jako jedyna w Polsce stosuje metodę korekcji presbiopii, która pozwoli odzyskać ostrość widzenia bez konieczności używania okularów korekcyjnych. Korekcja prezbiopii metodą IntraCOR, polega na centralnym uwypukleniu rogówki – zwiększeniu jej mocy optycznej i poprawie widzenia subiektywnego. Zabiegi laserowej korekcji starczowzroczności metodą intraCOR są wykonywane w Polsce od 2010 roku. Jest to jak dotąd jedyna, tak bezpieczna i przewidywalna metoda leczenia presbiopii. Podczas zabiegu nie używa się narzędzi chirurgicznych, a zabieg przebiega całkowicie wewnątrzrogówkowo, bez naruszenia integralności zewnętrznych tkanek rogówki. Korekcja prezbiopii daje doskonałe rezultaty i świadczy o tym, że pracownik w wieku przedemerytalnym, wcale nie musi być mniej sprawny od swoich młodszych współpracowników, którym temat starczowzroczności jest jeszcze bardzo odległy. Dzięki zastosowaniu tej metody pacjenci, już na drugi dzień po wykonanym zabiegu doskonale radzą sobie z czytaniem bez okularów, a rekonwalescencja polega wyłącznie na przyzwyczajeniu się do doskonałego wzroku i porzuceniu nawyku poszukiwania okularów.

Dotrwać godnie do zasłużonej emerytury.

Jak widać, starczowzroczność jest problemem uleczalnym, który przy pomocy odpowiednich zabiegów, pozwoli przywrócić oczom ich dawną kondycję i pełną sprawność. Dzięki temu,nawet przedłużenie wieku emerytalnego, nie będzie stanowiło dla nas większego problemu. Praca jest przyjemna wtedy, gdy czujemy się w niej komfortowo. Komfort pracy, pozwala zaś zwiększyć wydajność naszych działań, zadowolić klientów i wyższe kierownictwo. Żeby ujrzeć ten obraz, potrzebujemy bardzo dobrego wzroku. Wzroku wolnego od starczowzroczności.

---

Centrum Okulistyczne Nowy Wzrok - korekcja wad wzroku

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz